Krótki tip sprzedany mi przez zioma Karola, który przyczynił się do znacznego wzrostu komfortu mojej codziennej pracy. Zwykle na dużym ekranie mam odpaloną wirtualkę w (aktualnie - choć już niedługo) VirtualBox. Mniejszy ekran służy do zadań innych niż programowanie.
W wirtualizacji uwielbiam między innymi absolutną separację środowiska "programistycznego" od całej reszty. Tyczy się to również takich czynności jak przełączanie pomiędzy oknami za pomocą alt+tab. Medal ten prześwietny ma też jednak drugą stronę - w celu wykorzystania okna otwartego na hoście i widocznego na drugim monitorze (jak thunderbird, gg czy skype) nie mogę się do niego "przealttabować". Konieczne jest zabranie ręki z klawiatury, skorzystanie z myszki i kliknięcie w okno które mnie interesuje. Co, jeśli czynione z dużą częstotliwością, dość mocno utrudnia pracę, ponieważ z myszki staram się korzystać jak najmniej.
I po tym przydługim wstępie obiecany tip: wystarczy jednokrotnie wcisnąć "host key", a kontekst klawiatury zostaje wyciągnięty poza Virtual Box, do hosta. Tak więc od kiedy dowiedziałem się o tej funkcji ręka moja jeszcze rzadziej dotyka myszki ( ;) ). One step closer to paradise.