Moje środowisko pracy z MaxiVista

2 listopada 2009 06:29 w kategorii: pro
Tagi: ,

Minął ponad rok od kiedy zwiększyłem swój "obszar roboczy" ponad 2x: do 19" Benq dorzuciłem 24" Hyundai. Od kiedy zmieniłem miejsce pracy na domowe zacisze krok ten doceniam oczywiście o wiele bardziej niż wcześniej, gdy w domu programowałem jedynie hobbystycznie. I któregoś pięknego dnia zapaliła się w nienasyconej głowie lampka: "a może by tak... jeszcze więcej?".

No tak, łatwo powiedzieć. Trzeci monitor to, pomijając wydatek na sam ekran, kolejna karta graficzna (lub jakiś rozgałęziacz do aktualnie posiadanej...?). A i biurko pewnie też trzeba by było powiększyć. Wszystko to wydawało się dość ryzykownym posunięciem zważywszy na to, że nie miałem wcale pewności co do powodzenia tego eksperymentu. Przeskok z jednego na dwa monitory to zdecydowanie wyborna decyzja i wiedziałem o tym już wcześniej, ale czy tak samo będzie z trzecim ekranem?

Nie budując dłużej napięcia śmiało powiedzieć mogę: WARTO! Nie jest to co prawda tak drastyczny wzrost komfortu jak przejście z 1 na 2, ale i tak "freelancuje" się o niebo lepiej. Tym bardziej, że lista narzędzi, które mam odpalone podczas normalnej pracy non stop jest dość pokaźna: wirtualka z Visual Studio & company, Management Studio ("zdalnie" podłączone do bazy na wirtualce), Total Commander, Skype, X-Lite (niezbędne do testowania tworzonego systemu), OnTime (do zarządzania projektem), Excel (do lokalnego notowania postępów prac), Operę, Outlooka i okazjonalnie Gadu-Gadu. I zdarza się, że z wszystkiego tego korzystam jednocześnie – a wtedy i 5 monitorów nie byłoby wystarczające.

Ale do rzeczy... Nie, nie kupiłem zestawu karta graficzna + monitor + biurko. Aktualnie moje środowisko pracy wygląda tak:

 

Gdzie:

  1. tutaj operuję na systemie hosta korzystając z aplikacji "pobocznych (Opera, Outlook, Skype etc..)"
  2. to głównie ten pan kradnie mi dioptrię po dioptrii zawierając wirtualkę z projektem, nad którym aktualnie pracuję
  3. nie nauczyłem się jeszcze w pełni efektywnie korzystać z trzeciego monitora, więc póki co jest to śmietnik na który wrzucam wszystko co powinno być na wierzchu, ale nie wymaga ciągłej obserwacji

Ale po co o tym piszę? Przecież nie żeby pochwalić się zdolnością gapienia się w trzy ekrany jednocześnie. Celem niniejszego posta jest przedstawienie niesamowitego kawałka softu: MaxiVista.

Jak można zauważyć mój trzeci ekran to nie dodatkowy monitor, a najzwyklejszy laptop. Tak jest: osobny komputer pełni rolę kolejnego powiększenia obszaru roboczego mojego pulpitu, pozwalającego na interakcję z programami działającymi na moim GŁÓWNYM sprzęcie. I pisząc NAJZWYKLEJSZY mam dokładnie to na myśli – może to być autentycznie COKOLWIEK z wifi lub dziurą na kabel sieciowy. Aktualnie w tym miejscu stoi 4 czy 5-letni Asus A6U, który nie powala możliwościami, ale dla MaxiVista to i tak za dużo! Z ciekawości przetestowałem ten program na stareńkiej Toshibie (10 lat?) z zainstalowanym Win98 (bo niczego nowszego nie "udźwignie") i... działa jak marzenie! Nieważne, że w środku komputera siedzi sprzęt warty 15zł. Ważne, że ma ekran i da się to coś podłączyć do sieci.

Może brzmię jak Klaudiusz z BigBradera reklamujący samoprasujące się gacie w TVSzopie, ale to jest naprawdę coś wartego uwagi. Minimalnym kosztem (najtańszy sprzęt + kilkadziesiąt $ za MaxiVista) możemy rozszerzyć środowisko pracy do tak wielkiej przestrzeni, że aż do przesady – bo program umożliwia podłączenie więcej niż jednego dodatkowego komputera! Ale chyba jeszcze nie dojrzałem do sprawdzenia jak to jest z 4 ekranami :) (ale spokojnie, mam czas... Jenna Jameson pewnie też nie od pierwszego dnia kariery wskoczyła w sam środek orgii).

Oprócz opisanego rozszerzenia pulpitu na inne komputery program zawiera dodatkowo o wiele więcej feature’ów. Nie bawiłem się jednak nimi, póki co jestem w trakcie "nacieszania się" tym jednym. A jeżeli w twoim domu wala się gdzieś jakiś zapomniany laptop, który w dzisiejszych czasach nie nadaje się już do niczego... ściągnij demko i przekonaj się sam, że nawet najstarszy trup może się jeszcze do czegoś przydać!

Niechaj NIESKOŃCZONA ROZDZIELCZOŚĆ ma was w swojej opiece, idźcie w pokoju.

P.S. Polecam dorzucić do tego darmowe narzędzie Winsplit Revolution – jest na tyle fajne, że może kiedyś doczeka się własnego posta?


Komentarze

dotnetomaniak.pl

2 listopada 2009 12:15

Trackback from dotnetomaniak.pl

Moje środowisko pracy z MaxiVista

kazek

2 listopada 2009 23:41

Post z jajem - tak trzymać :-) Szkoda tylko, że fotka w niskiej rozdzielczości...

dmusial

3 listopada 2009 09:30

Fragment z Jenną Jameson Ci się udał ;)

Radek

3 listopada 2009 11:26

A propo pracy na 3 monitoriach polecam artykuł www.devblogi.pl/.../...wielkiego-wyswietlacza.html :-)

Gutek

3 listopada 2009 11:51

@dmusial & @Procent

jak pamietam jej "casting video" to juz mi to na orgie wygladalo, albo przynajmniej na bardzo prawdziwy hard :)

Gutek

Artur

4 listopada 2009 17:34

Opis narzędzi fajny, ale jestem przeciwny używaniu wielu monitorów. Człowiek mniej efektywnie działa w multitaskingu (nie wykluczam, że jesteś wyjątkiem). Dla mnie jeszcze problemem jest różnica w obrazie na różnych ekranach (przy pracy na 2 już to mnie męczy). Natomiast jestem za większym ekranem (24" jest ok)

procent

5 listopada 2009 06:48

@Artur:
Drugi monitor naprawde zwieksza produktywnosc w niesamowitym stopniu - potrzeba jedynie troche czasu aby nauczyc sie go uzywac. Jezeli chodzi o 'efektywnosc w multitaskingu', to ja plasuję się pewnie gdzies w dolnej granicy Celeronów sprzed 5 lat, a mimo to dodatkowy ekran bardzo mi pomaga - po prostu mniej marnowanego czasu na alt+tab, na klikanie ikonek na pasku zadan itd - wystarczy ruch oczami i widze to co potrzebuje.
Roznica w obrazie... nie rozumiem o co chodzi. Mam teraz 3 ekrany, kazdy w innej rozdzielczosci, ale odpowiednia konfiguracja ich ustawienia zalatwia problem 'skaczacego' kursora czy niewymiarowych okien.

Artur

6 listopada 2009 12:27

@Procent
Różnica w obrazie - tu chodziło mi o fizyczną różnicę. Trudno ustawić identyczną jasność, kolory itp. A jak nie jest tak samo to mi to przeszkadza (drażni mnie to - odwraca moją uwagę). To może wynikać z mojej (specyficznej) wady wzroku.
Co do 2 ekranów, to przy pracy mam uruchomione: VS, M SQL SMS, FreeCommander, Outlook (nie zawsze), Foobar2000. Dużo 'skakania' Alt-Tab nie ma i 24" są OK.

margalski.boo.pl

25 grudnia 2009 08:01

Pingback from margalski.boo.pl

Synergy - margalski devBlog

85.dlmreza.net

21 maja 2010 03:40

Pingback from 85.dlmreza.net

350sl Crack, 350sl Price 1972 Mercedes Benz

Maciej Aniserowicz

2 września 2010 06:41

Wirtualizacja okiem programisty - part 2/3 - Virtual Box

Wirtualizacja okiem programisty - part 2/3 - Virtual Box

Dodaj komentarz




biuquotecode