Rozpoczyna się właśnie piąty rok życia niniejszego bloga i mojego online'owego, porządnego, kulturalnego i podobno bardzo sztucznego;) wcielenia. Przy tej okazji, jak zwykle (2009, 2010, 2011) - pora na rzut jednym okiem w przeszłość, a drugim w przyszłość. Efekty takiego makabrycznego zeza co rok sobie czytam i jest to lektura zwykle dość miła, więc i tym razem nie będzie inaczej. GO! 2011 Prywatnie: zdecydowanie najważniejszym faktem minionego roku było żonywzięcie, które to wydarzeni...
[More]
Disklejmer: poniższy tekst nie ma za zadanie zniechęcić Czytelników do gonienia swoich zawodowych marzeń czy usamodzielniania się. Prezentuje tylko prawdziwą (moją) historię, która być może uświadomi tym, którym powinna to uświadomić, że bycie "wolnym" nie zawsze jest takie megazajebiste jak się może wydawać. I trzeba być na to przygotowanym. Kiedyś napisałem post o wdzięcznym tytule "Zawód-programista. Zawód-freelancer. Przestrogi."... i to jest jego uzupełnienie. Uprzedza...
[More]
Jak to już kilkukrotnie w tym miejscu w sieci bywało - ostatnio pojawiła się dość długotrwała przerwa w publikacji nowych postów. I to w jakże interesującym momencie: w samym środku cyklu o testach jednostkowych! Powody przestojów były różne: a to masakryczny zapierdziel zawodowy, a to przeprowadzka z Warszawy do Białegostoku, a to wreszcie urządzanie własnego betonowego gniazda... Tym razem powodem takiego a nie innego stanu rzeczy były przygotowania do Założenia Pierścienia Na Paluch Serdecz...
[More]
Aż dziw bierze, że od ponad dwóch latam param się freelancingiem, a jak ktoś pyta "gdzie mogę zobaczyć efekt twojej pracy?" - jestem zmuszony odpowiedzieć "nigdzie, zią". Tak to jednak bywa, gdy pracuje się głównie nad jednym projektem (ciągle w fazie rozwoju) albo przy zleceniach na systemy "wewnętrzne". Na szczęście niedawno uległo to zmianie i kilka tygodni temu zakończyłem pracę nad pierwszym publicznie dostępnym portalem mojego wykonania (moim zadaniem była imp...
[More]
To już trzeci taki post na moim blogu. Czas leci, nie ma co. Poprzednie podobne tajemne wynurzenia (2008/2009, 2009/2010) dla mnie samego okazały się o wiele bardziej przydane niż się tego spodziewałem. Ot, taki online'nowy nastolatkowy periodo-pamiętnik. Zatem, pomimo absolutnego braku czasu na tak podstawowe nawet rzeczy jak sen, siadam... i piszę tegoroczne wydanie. (BTW: da się całkiem sprawnie funkcjonować przeznaczając na sen 3-4 godziny na dobę, sekretem jest Tiger;) bo gdy życie płata f...
[More]
Nienawidzę gołębi - fajdają, hałasują i nic innego poza tym nie robią. Dlatego też dość głupio się czuję zachowując się jak jeden z nich. Przez ostatni tydzień (i co najmniej jeden przyszły) z samego rana wybywałem ze swoją Joanną na miasto, aby do naszego gniazda przywlec coraz to nowe rzeczy. A to glazura, a to panele, a to farby, a to światełka... gołębie jak nic. I o ile samo to zajęcie jest dużo przyjemniejsze niż się początkowo spodziewałem, to jednak jego czasochłonność jest wprost przera...
[More]
Prawie dwa miesiące minęły od mojego ostatniego sensownego wpisu. Blogopauza, jak nic! Nigdy wcześniej nie miałem tak długiej przerwy, ale... po przeprowadzkowym zamieszaniu I'm back online, baby, świnka z klasą!
I to w jakich okolicznościach przyrody! Zobaczcie zresztą sami filmik reklamujący Podlasie na youtube (link). Sam się nie spodziewałem, że tak fajnie można moje okolice pokazać.
Ale co tam jakaś turystyka, kultura i stogi mokrego siana na łąkach pełnych krowich placków. Tak nap...
[More]
Najdszedł czas wiekopomny, trudny i aktywnościami różnymi wypełniony. Zgodnie z zapowiedzią z posta opublikowanego na przełomie lat (link), z Joanną pod pachą wyruszam w drogę powrotną z Warszawy do Białegostoku, na stałe. Wiąże się z tym wiele zamieszania. Najmniejszy jego czynnik to przewiezienie wszystkich gratów, które nagromadziły się przez lata koczowania w stolicy. A największy - zakup nowego własnego gniazda, poprzedzony oczywiście zadłużeniem się na większą część ży...
[More]
Zrobiłem właśnie zapowiadany update BlogEngine do wersji 1.6. Powinno to (zgodnie z obietnicami autorów) naprawić zgłaszane problemy z niewysyłaniem maili o nowych komentarzach. Nie powinno z kolei nic zepsuć, ale... Jeśli zauważycie jakieś błędy, czy to z wyglądem, czy wyświetlaniem, czy komentowaniem, czy mailami, czy RSSem to proszę o kontakt. Dzięki i mam nadzieję że wszystko działa jak trzeba:).
EDIT (19-04-2009, 12:40): nie działał formularz kontaktowy - już działa. Także jeśli ktoś wys...
[More]
Właśnie wróciłem z trzeciego w swojej karierze fana koncertu Julii Marcell. O poprzednich pisałem tu i tu. Z ostatnich 60 godzin tylko 6 dane mi było przeznaczyć na największe marnotrawstwo czasu wymyślone przez naturę, czyli sen. Niestety nie mam więc siły na literackie wygibasy. Tym razem zatem krótko i treściwie: koncert miał miejsce w Skwerze - filii Centrum Artystycznego Fabryki Trzciny; bardzo przyjemne miejsce z klimatem odpowiednim dla omawianego wydarzenia wrażenie ogólne - nies...
[More]
... jak to było zorganizowane! Autobusy jakieś popodstawiał czy co? Tak jest, oto mój post numer dwieście. Liczba może nie porażająca, ale tak czy siak jakiś to jubileusz i można z tej okazji co nieco podsumowującego napisać. Co prawda bardziej profesjonalnie byłoby poczekać do okrągłego posta #256... ale co tam. Wszystko poniżej składać się będzie z trzech części: podlinkowania najciekawszych postów, zdradzenia kilku statystyk oraz dywagacji na temat przyszłości. Poproszę zatem o chwilę uwagi...
[More]
Po jesiennym wzbogaceniu domowej maszynerii o filmowo-programistyczno-giercowego Della Vostro 1720 (BTW: jeśli się nad nim zastanawiasz, to... prawdopodobnie w podobnej cenie znajdziesz coś bardziej satysfakcjonującego) nadszedł czas na spimpowanie mojego głównego przyjaciela PC. Dwa rdzenie i 4 GB RAMu to nie jest na dzisiejsze czasy sprzęt wystarczający do zawodowej deweloperki, szczególnie dla kogoś tak uzależnionego od wirtualizacji jak ja (na hoście nie mam nawet zainstalowanego Visual Stud...
[More]
Po długim świąteczno-sylwestrowym relaksie czas na powrót do normalnego życia. Normalne życie w nowym roku można zacząć garścią blogowych refleksji, które sobie za rok przeczytam i sprawdzę jak udało mi się ów rok wykorzystać. A jeśli kogoś jeszcze to interesuje to zapraszam. 2009 Ale najpierw rozgrzebię mogiłę roku poprzedniego i krótki rachunek sumienia uczynię. W podobnym temu poście (link) zaplanowałem sobie 12 miesięcy temu kilka rzeczy. Najważniejsza z nich: być wreszcie zadowolonym z p...
[More]
Dość rzadko zdarza mi się wychodzić z domu w celu innym niż pobliski spożywczy-monopol. A trzykrotne udanie się w jakieś miejsce w ciągu jednego tygodnia to coś zaiste niesamowitego. Postanowiłem uczcić to zjawisko notką (zapewne bardziej interesującą dla mnie samego za pół roku niż dla kogokolwiek teraz) tym bardziej, że dwa z owych trzech wydarzeń były lub miały być w kontekście moich dotychczasowych losów... wyjątkowe. Tip: jakiekolwiek emocje znajdują się (niestety) dopiero w trzeciej częśc...
[More]
Czego potrzeba do zostania perkusistą, jeśli nie masz warunków do nauki gry na prawdziwej perkusji? Oczywiście konsoli Xbox i gry Guitar Hero, poczynając od edycji World Tour. A jeśli nie masz ani gry, ani konsoli? Za grę robić może świetny kawałek open-source’owego napisanego w Pythonie softu pod nazwą Frets on Fire z modem FoFiX. Za konsolę: zwykły PC (z urządzeniem pozwalającym na używanie bezprzewodowych kontrolerów od Xboxa, czyli Xbox 360™ Wireless Gaming Receiver for Windows®). Do tego pe...
[More]
Po kilkumiesięcznych (sic!) rozważaniach postanowiłem, że uciekam z Zine’a. Od tej chwili wracam na stare śmieci. Reaktywuję możliwość dodawania komentarzy na swoim prywatnym blogu, nowe posty będą pojawiać się również tylko tam. Zainteresowanych zachęcam do regularnego odwiedzania. Godne uwagi adresy:
the blog itself
RSS dla postów
RSS dla komentarzy
Nadal będzie ciekawie (o ile było do tej pory) :).
Jeżeli zauważysz błąd w działaniu bloga (wprowadzałem tam ostatnio kilka zmian) to daj...
[More]
Jeszcze na studiach wiedziałem, że KIEDYŚ to nastąpi, ale wierzyłem że nie tak szybko. Myślałem o tym z obawą, podjęciu decyzji towarzyszył lęk i niepewność. Ale im bylo bliżej - tym bardziej nie mogłem się doczekać. Po długich poszukiwaniach, po kilkukrotnych zmianach, po weryfikowaniu życiowych załozeń, marzeń i planów, po kilkunastu miesiącach prób poradzenia sobie inaczej... założyłem firmę i stałem się freelancerem!
[autoreklama]Jeżeli Drogi Czytelnik... powinienem teraz traktowac cały swi...
[More]
Jako że zbliżający się zgon roku bieżącego to czas podsumowań i planów - skrobnę o tym kilka słów. Najpierw o tym, co...
...było
A było w sumie pozytywnie. Jednak przeszłość nie jest tym na czym skupiać się należy, więc dla niej tylko kilkustwierdzeniowy prywatno-zawodowy miszmasz. Zaczęło się od przyznania MVP, skutkiem czego założony został ów blog (łiii!). Niedługo potem zmieniłem pracę. Kilka tygodni później przeprowadzka do kolejnego mieszkania i... ponownie zmieniłem pracę. W nagrodę za ...
[More]
W piątek 5 grudnia do warszawskiej Cafe Kulturalna zawitała z koncertem Julia Marcell. Z tego też zacnego powodu i ja się tam zjawiłem ciągnąc ze sobą gromadę znajomych. W tym momencie nastąpi mocno spóźniona relacja z owego wydarzenia.
Lokalizacja
Na początek trochę narzekania z powodu lokalizacji. Wszystko zapowiadało się okej, długo oczekiwany przeze mnie występ pasuje do Pałacu Kultury, gdzie mieści się Cafe Kulturalna. Tylko, że... chyba nigdy nie miałem nieprzyjemności znaleźć się w tak ...
[More]
Przed konferencją MTS organizowany jest niewielki starter dla bloggerów ze światka IT. Wilgotne podziemia warszawskiej Starówki, miłe towarzystwo i kilkanaście 10minutowych wystąpień na tematy wszelakie w luźnej atmosferze. Zapowiada się ciekawie. CU there!