Jeszcze na studiach wiedziałem, że KIEDYŚ to nastąpi, ale wierzyłem że nie tak szybko. Myślałem o tym z obawą, podjęciu decyzji towarzyszył lęk i niepewność. Ale im bylo bliżej - tym bardziej nie mogłem się doczekać. Po długich poszukiwaniach, po kilkukrotnych zmianach, po weryfikowaniu życiowych załozeń, marzeń i planów, po kilkunastu miesiącach prób poradzenia sobie inaczej... założyłem firmę i stałem się freelancerem!
[autoreklama]Jeżeli Drogi Czytelnik... powinienem teraz traktowac cały swi...
[More]