9
Apr

Po konferencji 4Developers 2014

W miniony poniedziałek, 7 kwietnia 2014, odbyła się kolejna edycja konferencji 4Developers. Miałem przyjemność poprowadzić tam (“premierowo” ;) ) sesję o Dependency Injection.

Ze swojego występu nie jestem do końca zadowolony. Po raz kolejny nastąpiło “premature finalization” – ze sceny zszedłem po chyba 37 minutach. Powodów było kilka. Pierwszy z nich taki, że podczas przygotowań kończyłem zwykle w okolicach 50 minuty. Czyli trochę za późno. Więc w “realu” starałem się na zapas nadgonić czas, jak się okazało – niepotrzebnie. Dodatkowo PowerPoint już któryś raz nie wyświetlił mi “widoku prezentera” mimo, że w identycznej konfiguracji ekranów w domu wszystko działało. Co prawda po późniejszym sprawdzeniu notatek okazało się, że niczego nie pominąłem, ale i tak lekka irytacja pozostaje. Niezależnie od przyczyn i tak dałem ciała, bo mogłem chociażby pokazać jeszcze jedno fajne demo, które miałem gotowe ale wyciąłem je z programu z powodu czasu właśnie. Albo postarać się wywołać jakąś dyskusję na temat DI, co słusznie zasugerował mi Jacek na Twitterze.

Były jednak również dobre strony. Wreszcie do slajdów udało mi się dodać obrazki (brzydkie i bezsensowne, ale są!). Stresu na scenie praktycznie już nie czuję. Jestem w stanie w miarę swobodnie przekazać to co mam do przekazania. Nie występują już u mnie dziwne objawy o których pisałem po zeszłorocznej edycji tej samej konferencji. Zastanawia mnie więc niesamowicie dlaczego zawsze tak czerwienieje mi morda, co można zauważyć na tej fotce strzelonej przez Gutka. Ma ktoś na to jakiś sposób, oprócz makijażu sugerowanego przez Basię?:)

Tak czy siak, jakkolwiek by nie było, już w najbliższą sobotę będę mówił to samo na konferencji GET.NET w Łodzi. I będzie lepiej, bo każdy kolejny raz musi być coraz lepszy, inaczej życie byłoby bez sensu. Tak więc zapraszam.

Korzystając z okazji ponowię prośbę: jeśli byłe(a)ś na mojej prezentacji (a osób było w sumie całkiem niemało) i jeszcze nie przekazałe(a)ś mi swojej opinii to uczyń to niezwłocznie, czy to mailem, twitterem, komentarzem do tego posta czy jakkolwiek inaczej. Wdzięczność ma rozmiar duży posiadać będzie!

I jeszcze: materiały! Na githubie można dostać zarówno cały pokazywany przeze mnie kod jak i trochę więcej (wspomniane już “niepokazane” demo). Dodatkowo na gałęzi “pptx-pdf” znajdziecie prezentację. Same slajdy zbyt wiele nie wnoszą, ale są tam chociażby linki do ciekawych materiałów na temat DI.

Jeśli ktoś nie był na 4Dev na będzie na GET.NET to niech nie podgląda, bo spojlery są słabe:).

Na koniec krótka refleksja o samej konferencji. Rozmach imprezy jest naprawdę imponujący. Kilkanaście ścieżek, setka (!) prelegentów, 600 uczestników… Miazga. ALE! Moim zdaniem to po prostu… za długo i za dużo. Odniosłem wrażenie, że tak wielka skala jest głównie po to, aby móc nazwać się “najbardziej interdyscyplinarną” konferencją w Polsce. I o ile jest to pewnie prawda, to jednak ja osobiście uciąłbym pewnie z połowę ścieżek. I skrócił całość o przynajmniej jeden slot “sesyjny”. Uczestniczyłem w sesji, gdzie na widowni siedziało tylko 5 czy 6 osób! Co nie jest takie dziwne zważywszy na fakt, że jednocześnie obok odbywało się chyba 12 równoległych prezentacji. Ja byłbym trochę zawiedziony.

Ale ogólnie – impreza fajna, warto było pojechać, zobaczyć, wystąpić, pogadać. Do zobaczenia za rok?

Autor

Maciej Aniserowicz

Maciej Aniserowicz
"Procent"
developer / architect

MVP
MCP

Search
Facebook
Twitter
Archiwum
Kategorie
© Copyright 2008-2014 Maciej Aniserowicz. All rights reserved. Running on WordPress.