Rozpoczyna się właśnie piąty rok życia niniejszego bloga i mojego online'owego, porządnego, kulturalnego i podobno bardzo sztucznego;) wcielenia. Przy tej okazji, jak zwykle (2009, 2010, 2011) - pora na rzut jednym okiem w przeszłość, a drugim w przyszłość. Efekty takiego makabrycznego zeza co rok sobie czytam i jest to lektura zwykle dość miła, więc i tym razem nie będzie inaczej. GO! 2011 Prywatnie: zdecydowanie najważniejszym faktem minionego roku było żonywzięcie, które to wydarzeni...
[More]